Raptor Terminal Pro łączy księgi zleceń, przepływ transakcji i likwidacje z ośmiu giełd w jeden obraz. Pokazuje footprint każdej świecy, wykrywa spoofing i wash trading w czasie rzeczywistym, a strategie testujesz na historii rynku, zanim zaryzykujesz kapitał.
Token na 30 dni wysyłany mailem. Bez karty płatniczej i bez rozmowy handlowej.
Bez wizualizacji i bez retuszu. To są zdjęcia ekranu z żywej sesji — te same dane, które dostaniesz po zalogowaniu.
Zamiast sześciu kart w przeglądarce i trzech subskrypcji — jeden terminal, który widzi cały rynek naraz.
Zaglądasz do wnętrza świecy: ile wolumenu przeszło po stronie kupna, a ile sprzedaży, na każdym poziomie ceny. Do tego profil wolumenu z POC, VAH i VAL oraz profil TPO.
Silnik analizuje księgę zleceń i przepływ transakcji, wychwytując spoofing, layering, wash trading, polowania na stopy oraz dywergencje CVD. Każdy sygnał trafia do historii wraz ze śledzeniem, czy się sprawdził.
Skumulowana delta wolumenu, otwarte pozycje, stawki finansowania i proporcja long/short — liczone na bieżąco z surowych strumieni giełdowych, nie przepisywane z cudzych API.
Heatmapa pokazuje, gdzie realnie leżą lewarowane pozycje i dokąd rynek ma motywację się przesunąć. Centrum likwidacji zbiera zdarzenia ze wszystkich podłączonych giełd.
Budujesz strategię z warstw trendu, momentum i order flow, sprawdzasz ją na historii, przepuszczasz przez test Monte Carlo, a potem uruchamiasz na żywo — z podmianą parametrów bez zatrzymywania bota.
Zanim wejdziesz w mało płynny token, dziesięć niezależnych sygnałów sprawdza koncentrację portfeli, bezpieczeństwo kontraktu, blokadę płynności i ruchy portfela zespołu — na łańcuchach EVM i Solanie.
Bez gwiazdek i bez „wkrótce". To lista rzeczy, które w tej chwili chodzą na produkcji i działają od pierwszego zalogowania.
Binance, Bybit, OKX, BingX, KuCoin, Hyperliquid i Kraken w jednym strumieniu i na jednej osi czasu. Dane lecą prosto z gniazd giełdowych, a nie z cudzego API przepisanego z opóźnieniem.
Delta na każdym poziomie ceny wewnątrz świecy, POC, VAH, VAL i profil TPO. Liczone z pojedynczych transakcji, nie szacowane z wolumenu świecy.
Skumulowana delta, otwarte pozycje, stawki finansowania i proporcja long/short — osobno dla każdej giełdy i zbiorczo. Tam, gdzie giełda nie podaje podziału na kupno i sprzedaż, terminal pokazuje brak danych zamiast zgadywać.
Spoofing, layering, wash trading, polowania na stopy i dywergencje CVD. Do tego reżim rynku rozbity na przesłanki — a kiedy żadna nie przekracza progu, terminal pisze wprost „niejasne" zamiast naciągać sygnał.
Heatmapa pokazująca, gdzie realnie leżą lewarowane pozycje, oraz centrum likwidacji zbierające zdarzenia ze wszystkich podłączonych giełd naraz.
Powiadomienie w przeglądarce, push na telefon i Telegram. Warunki liczy serwer, nie karta w przeglądarce — możesz zamknąć laptopa, a alert i tak przyjdzie. Jednorazowy znika po wystrzeleniu, powtarzalny zostaje uzbrojony.
Pozycje, zlecenia i panel handlu w tym samym oknie co wykres. Widok telefonu obsługuje wszystko, co widok na komputerze, a zlecenia potwierdzasz dodatkowym krokiem, żeby przypadkowe dotknięcie nic nie kosztowało.
Wklejasz wskaźnik, który już znasz, i liczy się na Twoim wykresie. Kod nie jest wykonywany na serwerze — jest czytany i przeliczany w izolowanym środowisku.
Kolejność mniej więcej taka. Dat nie podajemy, dopóki nie jesteśmy ich pewni — wolimy nie obiecywać terminu, którego nie dotrzymamy.
Reżim rynku rozbity na setupy z oceną każdej przesłanki, książka zleceń złożona z pięciu giełd naraz i przepływ w kohortach — od krewetek po wieloryby. Dziś widzi to wąska grupa; otwieramy dostęp dla wszystkich testerów.
Strategie działające na godzinach i dniach zamiast na minutach: mniej transakcji, mniejsza wrażliwość na szum, sygnał budowany z kontekstu wyższego interwału. Z tym samym backtestem, testem Monte Carlo i podmianą parametrów bez zatrzymywania bota.
Kolejne rynki wpinane w ten sam strumień: te same świece, ta sama delta, ta sama oś czasu. Każda dochodząca giełda powiększa też mapę likwidacji i złożoną książkę zleceń.
Handel wirtualnym kapitałem na prawdziwych danych rynkowych — z prowizjami, poślizgiem i finansowaniem, żeby wynik nie był ładniejszy od rzeczywistości. Miejsce na sprawdzenie strategii i pomysłu bez ryzykowania pieniędzy.
Więcej typów alertów, bogatsza historia sygnałów, szybszy wykres na słabszych łączach, kolejne wskaźniki i porządki w miejscach, które testerzy wskażą jako niewygodne. Uwagi z testów trafiają na tę listę.
Duże zlecenie, które pojawia się i znika, zanim ktokolwiek zdąży je wypełnić, nie jest przypadkiem. Raptor obserwuje księgę zleceń z częstotliwością setek aktualizacji na sekundę i nazywa po imieniu to, co widzi.
Sandbox odtwarza rynek świeca po świecy przez wirtualnego brokera — z prowizją 0,04%, poślizgiem i likwidacją przy dźwigni. Ta sama konfiguracja, którą przetestujesz, idzie potem na żywo.
Połączenie z giełdą potrafi zostać otwarte, choć dane już nie płyną. Dlatego każdy strumień ma własny nadzór.
Każdy strumień giełdowy ma czujnik ciszy. Brak danych przez 45 sekund oznacza wymuszone wznowienie z wykładniczym odstępem — zanim zauważysz, że wykres stanął.
Świece, transakcje, likwidacje i historia alertów trafiają do TimescaleDB z automatyczną kompresją starszych fragmentów. 160 dni historii jest pod ręką, bez czekania.
Gdy strumień WebSocket przestaje odpowiadać, terminal przechodzi na odpytywanie REST i pracuje dalej. Utrata jednej giełdy nie zatrzymuje pozostałych sześciu.
Bezstanowe API za load balancerem, osobna brama WebSocket, kolektory w oddzielnych procesach. Każdą warstwę zwiększasz niezależnie od pozostałych.
Terminal łączy się z giełdami w Twoim imieniu, więc traktujemy dostęp do kluczy jak materiał wybuchowy.
Klucze API giełd trafiają do bazy zaszyfrowane algorytmem Fernet (AES ze sprawdzaniem integralności). Nigdzie nie są zapisywane otwartym tekstem — ani w logach, ani w odpowiedziach API.
Każdy klucz, bot, alert i układ okien jest przypisany do konkretnego konta na poziomie zapytań do bazy. Dwóch traderów w tej samej firmie nie widzi nawzajem swoich danych.
Limity zapytań są rozdzielone na osobne kategorie, żeby odpytywanie danych rynkowych nigdy nie zagłodziło realizacji zleceń. Ruch szyfrowany, z restrykcyjnymi nagłówkami bezpieczeństwa.
Automatyczny zrzut bazy każdej doby, z tygodniową retencją i sprawdzoną procedurą odtwarzania. Ustawienia i historia nie znikają razem z jednym dyskiem.
Zostaw adres, a odeślemy token dostępu ważny miesiąc. Wklejasz go w oknie logowania i jesteś w środku — pełny terminal, wszystkie giełdy, żadnych okrojonych funkcji. Nie umawiamy rozmów i nie dzwonimy.